Ulewa nie zniechęciła kartingowców

Ulewa nie zniechęciła kartingowców

Pierwszą imprezę gokartową na naszym torze zdecydowanie możemy zaliczyć do udanych. W testach i treningach podczas dnia otwartego kartingu wyczynowego w Modlinie wzięło udział kilkudziesięciu uczestników. Wrażenia były niesamowite. Od razu pojawiły się też pytania o kolejny termin.

Uczestnicy wydarzenia jeździli po trasie wytyczonej specjalnie dla gokartów na torze sportowo-treningowym. Pętla miała długość 850 m. Choć początkowo – szczególnie najmłodszym kierowcom – orientacja na niej sprawiała małe problemy, po kilku okrążeniach wszyscy byli zachwyceni. Twierdzili, że taka nawierzchnia i tak wytyczona nitka toru dają niesamowite wrażenia z jazdy. Nie zmieniło się to również, kiedy warunki stały się trudniejsze i po ulewnym deszczu zawodnicy jeździli po mokrej nawierzchni.

Zwłaszcza najmłodsi uczestnicy dnia otwartego kartingu nie kryli zachwytu nowym obiektem. Pojawiły się opinie, że nawet mokry Tor Modlin jest sto razy lepszy od obiektów pod dachem… (to nas bardzo cieszy).

Dzień otwarty kartingu wyczynowego na Torze Modlin

– Jest kilka technicznych wskazówek dotyczących dostosowania toru do kartingu. Natomiast infrastruktura, budynek, lokalizacja są świetne. Z uwagi na pogodę syn jeździ nieco ostrożniej, ale podoba mu się. Karting to jego pasja – powiedział nam Daniel Grabowski, ojciec 8-letniego Łukasza.

– Fajnie, że powstają nowe obiekty. Tutejszy tor mógłby być ciut większy, ale to moje zdanie. Ważne, że pojawia się perspektywa jazdy blisko Warszawy. Do niedawna najbliższe tory mieliśmy w Bydgoszczy czy Toruniu. Pod tym względem Modlin jest zdecydowanie lepszy – ocenił Łukasz Bartoszuk, jeden z nadzorujących imprezę instruktorów Racing Driver Program. – Podoba mi się, że tor jest uniwersalny. Można pojeździć na nim i samochodem, i gokartem.

– Dla dzieci, do treningu, tor jest mega fajny. Konfiguracja pętli jest ciekawa. Może bandy z opon są nieco za blisko toru, ale nie jest to przesadny kłopot – stwierdził drugi instruktor opiekujący się uczestnikami, Tomasz Krzemiński, również reprezentujący Racing Driver Program.

To, co działo się na torze obserwował również Łukasz Kamiński, promotor Serii Rotax Max Challenge Poland.

– Fajnie, że pojawił się kolejny obiekt na mapie torów w Polsce. Każde miejsce jest dobre, by zacząć jeździć. By odbyły się tu profesjonalne zawody kartingowe, trzeba zmienić parę rzeczy. Dobrze, że jest już jakieś zaplecze, na przykład trybuny, tarasy dla rodziców, którzy mogą oglądać pociechy z bezpiecznej odległości – stwierdził Łukasz Kamiński.

Wszystkich kartingowców zainteresowanych ponowną wizytą na Torze Modlin możemy uspokoić, że już na początku września planujemy kolejny taki trening. Już teraz zapraszamy do udziału. Wkrótce pojawią się szczegóły wydarzenia.

Tor Modlin - Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy | Wszelkie prawa zastrzeżone